Ronald Ross jest genialnym i wielowartościowym umysłem. Orientując się na medycynę podjął treningi amatorsko i zakończył je z ograniczonymi kwalifikacjami. Po dwóch latach pracy jako lekarz okrętowy uczestniczył w obowiązkowym szkoleniu uzupełniającym, aby zostać dopuszczonym do IMS, życie garnizonowe pozostawiło mu mnóstwo czasu na zajęcie się swoim hobby: malarstwem, pisaniem, poezją i matematyką. Pod koniec pierwszej kadencji zakwestionował sens swojej działalności medycznej i postanowił, z myślą o karierze zawodowej, zdobyć dyplom Zdrowia Publicznego i uzupełniającą bakteriologię. Podczas drugiej kadencji zwrócił na siebie uwagę problem malarii. Ponieważ nie był w stanie wykryć pasożyta Laverana we krwi pacjentów z gorączką malarialną, doszedł do wniosku, że pasożyt był jakimś szczęśliwym mikroskopijnym znaleziskiem bez żadnej wartości i obrócił tego pasożyta w wyśmiewanie. Podczas urlopu w 1894 roku poznał Mansona, który pokazał mu technikę umieszczania pasożyta w materiale dowodowym i przekonał go do poszukiwania jego wektora, który według niego powinien być komarem. Ross postanowił podążać tym tropem. Mając minimalną wiedzę parazytologiczną i Entomologiczne zaplecze ograniczone do zewnętrznego wyglądu komarów, starał się ustalić cykl życiowy pasożytów malarialnych. Pomimo pewnych transferów służbowych, śledził losy włóknów krescencji i odkrył pasożyta na brzuchu komarów skrzydlatych. Podczas swojej misji specjalnej w Kalkucie i wobec braku odpowiednich zakażeń malarią u człowieka przeniósł się na ptasią proteosomę (obecnie P. relictum) z komarem szarym (culex) jako wektorem. Wykazał pełny cykl życia kończący się w gruczołach ślinowych komarów i udało mu się przenieść tę infekcję przez ukąszenia komarów u zdrowych ptaków. Ten punkt kulminacyjny w jego badaniach został uwieńczony przyznaniem w 1902 roku Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny. W międzyczasie zrezygnował z IMS i został mianowany „wykładowcą Chorób Tropikalnych” w Liverpool School. Przeorientował swoje działania na zapobieganie malarii poprzez kontrolowanie wektora w stadium larwalnym, które wypróbował i promował podczas podróży na wybrzeże Afryki Zachodniej i inne kraje. Jego nurt był barwny, ale bez istotnych szczegółów. Poprzez badanie wskaźnika pasożytów i ocenę śledziony u dzieci założył malariometrię jako narzędzie epidemiologiczne, skupił uwagę na relacji malarii i społeczności oraz na złożoności dynamiki transmisji. Składając rezygnację ze szkoły w Liverpoolu i przeprowadzając się do Londynu, utrudniał dalszą pracę naukową. Opieszałe założenie Instytutu Rossa nie dało nowego impulsu. Doznał udaru mózgu, który spowodował jego częściowe kalectwo i zmarł w swoim instytucie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.